Była wicedyrektorem. Nagle zabrakło odpowiedniej ilości oddziałów. Wicedyrektor przestał być potrzebny. Ponieważ nie miała kwalifikacji do nauczania konkretnego przedmiotu, sytuacja się skomplikowała.Trudno jednak było ją zwolnić. Dyrektor próbował nakłonić ją by przeszła na wcześniejszą emeryturę. Zetknął się z gwałtowną odmową.
poniedziałek, 10 czerwca 2013
piątek, 24 maja 2013
Folwarku szkolego ciąg dalszy.....
Nie ogarniam rzeczywistości. Do szkoły wróciły, wyrokiem sądu, dwie osoby. Przywrócone do pracy, wystąpiły o urlop zdrowotny. Rok wcześniej, po złożeniu wniosku o urlop, wręczono im wypowiedzenie. Teraz dyrektor szkoły, bez szemrania, potulnie wyraził zgodę na te urlopy. Tyle zrozumiał w sądzie, że powinien tych urlopów udzielić. Przywróceni do pracy nauczyciele są na urlopie. W szkole nie jest to żadną tajemnicą. Dyrektor sam oznajmił nauczycielom, że musiał zgodę wyrazić.
czwartek, 16 maja 2013
Kiedy nauczyciel, po przywróceniu do pracy, nie musi oddać odprawy?
Jeśli pracownik wnosi do sądu pozew o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne, lub o przywrócenie do pracy powinien, gdy wygra, liczyć się z obowiązkiem zwrotu odprawy. Tak jest w przypadku gdy wypowiedzenie było wypowiedzeniem zbiorowym i gdy pracownik w sądzie podważył powód wypowiedzenia. Skoro nie było powodu do wypowiedzenia to nie może być odprawy. Tak jest gdy pracownik udowodni np., że jego miejsce pracy nie zostało zlikwidowane. Znika wówczas przyczyna wypowiedzenia i trzeba odprawę oddać.
wtorek, 14 maja 2013
Zwrot odprawy
Jest fantastycznie. Przez prawie rok byłam bez pracy. Sąd przywrócił mnie i zaczęło się dziać. O mobbingu uprawianym przez dyrektora nie warto nawet wspominać. Jest dalszy ciąg działań. Tym razem finansowy. Po powrocie do pracy nie dostałam, zasądzonego przez sąd, miesięcznego odszkodowania. Natomiast dostałam piękne NATYCHMIASTOWE WEZWANIE DO ZAPŁATY! Mam natychmiast oddać, wypłaconą mi rok temu, odprawę. Pracodawca podaje numer konta szkoły i grozi sądem! Wpłacona na konto szkoły odprawa netto, powiększona ma być o odprowadzone składki do ZUS! Jest więc prawie o dwa tysiące wyższa niż otrzymana do ręki odprawa. Wszystko jasne! Przez rok miałam żyć pod mostem, żeby teraz oddać odprawę. Oczywiście odprawy nie posiadam, jeszcze do tego w kwocie brutto. Może więc powinnam wziąć komercyjny kredyt, zadłużyć się, by dyrektor był usatysfakcjonowany? Prawo mówi, że pracownik niesłusznie zwolniony, po przywróceniu do pracy, nie może się wzbogacić. Ja czuję się wzbogacona jak nigdy! Może ktoś chce pożyczyć pieniądze? Czemu nie? Sprzedam wszystko, co posiadam, by przeżyć, bo wygrałam w sądzie, zostałam skrzywdzona przez pracodawcę, a teraz wzbogaciłam się! Czemu więc na rachunku bankowym jest ciągły debet? A może tylko tak mi się wydaje? Idę zrywać podłogi! Może gdzieś znajdę te pieniądze, skoro się wzbogaciłam!!!!
czwartek, 9 maja 2013
NAUCZYCIEL TO NIE ZAWÓD, TO POWOŁANIE
Dzisiaj było ciężko. Wiem, że stary zastrasza ludzi. Opowiada im o mnie niestworzone historie. Z całego serca mnie nienawidzi, bo ośmieliłem się z nim wygrać, bo sąd przywrócił mnie do pracy. I musi mnie znosić. Dostałem samo nauczanie indywidualne i to wyłącznie w domach uczniów, żeby ukryć mnie przed nimi. Moja klasa kończy teraz szkołę. Uczniowie boją się do mnie odezwać. Czuję dystans, olbrzymi...
wtorek, 7 maja 2013
Przyglądaj się innym uważniej
Wróciłam do pracy po ostatecznej decyzji sądu okręgowego. Pierwszego dnia sekretarka wręczyła mi skierowanie na badania lekarskie. Drugiego dnia stawiłam się do pracy. Dyrektor przekazywał mi polecenia przez sekretarkę mimo że stałam pół metra od niego. Koledzy z pracy udawali, że mnie nie ma. Niektórzy na mój widok odchodzili w popłochu, inni mówili dzień dobry nawet na mnie nie spoglądając. Byli też tacy, którzy ostentacyjnie mijali mnie bez słowa.To ja wygrałam w sądzie jednak chyba tylko tak mi się wydawało.
środa, 24 kwietnia 2013
Walczyć z pracodawcą nawet bez prawnika
Radca prawny przy urzędzie miasta od lat uznawany za guru w sprawach prawa oświatowego do tego stopnia zyskał pewność siebie, że zaczął głosić teorię, iż można wszystko, gdyż każdy przepis zależy wyłącznie od tego, jak sobie go zinterpretujesz. Tak, taką ignorancję i bufonerię można osiągnąć, gdy ma się do czynienia z całkowicie zastraszoną i bezwolną grupą zawodową, jaką są nauczyciele. Tej bufonerii sprzyjają także lata pracy bez udziału w sprawach w sali sądowej. Nauczyciele bowiem do sądu idą rzadko. Na kilkadziesiąt pozwów w naszym mieście zostało w sądzie 7. Reszta się wycofała. Z siedmiu spraw wygrało dwoje nauczycieli. Bez pełnomocników prawnych. I poradziło sobie z tym, wcześniej wspomnianym, "guru".
Jakąż satysfakcję sprawiły nam w sali sądowej słowa Wysokiego Sądu: "Wyjaśnienia pełnomocnika prawnego strony pozwanej ( czytaj: adwokata dyrektora) sąd okręgowy w sprawie o apelację od wyroku uznaje jedynie za subiektywną polemikę na temat prawa."
Teraz gdy wróciłem do pracy, mam uczestniczyć w szkoleniu rady, którą poprowadzi tenże prawnik. Temat szkolenia: arkusz organizacyjny i zasady udzielania urlopu zdrowotnego.
Wszyscy słuchają w olbrzymim skupieniu. I co ja mam powiedzieć? Mam ochotę krzyczeć: Ludzie nie słuchajcie! To same bzdury! To jedynie subiektywna polemika na temat prawa!
Nauczyciele, nie bójcie się sądów pracy!!! Walczcie z bezprawiem i samowolą dyrektorów!
niedziela, 21 kwietnia 2013
Urlop dla pratowania zdrowia
Uwaga nauczyciele!!!
Zasady przyznawania urlopów dla poratowania zdrowia nie uległy jeszcze żadnym zmianom!!!
Zasady przyznawania urlopów dla poratowania zdrowia nie uległy jeszcze żadnym zmianom!!!
Każdy nauczyciel, który w bieżącym roku szkolnym nie korzystał z obniżenia wymiaru godzin, ma do urlopu prawo. Oczywiście jeśli przez siedem kolejnych lat na tym urlopie nie był. Twierdzenia dyrektorów, że w roku szkolnym 2012/13 nie mogą udzielić urlopu nauczycielowi, dla którego nie mają zagwarantowanych godzin dydaktycznych na kolejny rok, są bezprawne. Urlop dla poratowania zdrowia jest ustawowym przywilejem zawodu nauczyciela. Na dzień dzisiejszy przysługuje nauczycielom, którzy spełniają warunki wskazane Kartą Nauczyciela. Jeśli do wniosku o urlop nauczyciel dostarczy wskazanie lekarza do udzielenia urlopu, dyrektor nie może odmówić, może jedynie odesłać nauczyciela do lekarza medycyny pracy.
niedziela, 14 kwietnia 2013
REMINISCENCJE Z SALI SĄDOWEJ
Sędzia przeglądając dokumentacje osiągnięć i wyróżnień nauczyciela:
-Jak pozwany ocenia pracę powódki?
Odpowiada dyrektor szkoły:
-Ja zawsze wiedziałem, że to jest świetny nauczyciel, wysoko ceniłem jego pracę.
Sędzia:
- To co ten nauczyciel robi w sądzie, czemu tu się znalazł?
Dyrektor szkoły:
- Bo dla tego nauczyciela nie mam pracy.
Sędzia:
- Ten nauczyciel ma prawo do nauczania kilku przedmiotów potwierdzone aktem mianowania, to przecież można mu zapewnić etat.
Dyrektor szkoły:
- Niestety, w mojej ocenie nauczyciel nie posiada kwalifikacji.
No cóż, o dyskryminacji nie ma mowy! Dyrektor nie uwzględnia obowiązujących dokumentów, bo tak mu się podoba, mimo że honorował je przez wiele lat. Nagle zmienił zdanie. To, że wszystkie inne szkoły i władze oświatowe takie dokumenty traktują jednoznacznie nie oznacza, że on się myli. Cóż własne prawo pana dyrektora. Król "Słońce" najwyraźniej nie przeszedł do historii.
Sąd: Czy ma pan coś do dodania na temat powódki?
Dyrektor: Tak, gdy przyszła do mnie przed laty, abym ją zatrudnił, po 5 mintach wiedziałem, że to nauczyciel, którego chcę w mojej szkole.
Sąd: I dlatego pan ją zwolnił?
Dyrektor: ..........................................................
Sąd: Czy ma pan coś do dodania na temat powódki?
Dyrektor: Tak, gdy przyszła do mnie przed laty, abym ją zatrudnił, po 5 mintach wiedziałem, że to nauczyciel, którego chcę w mojej szkole.
Sąd: I dlatego pan ją zwolnił?
Dyrektor: ..........................................................
piątek, 12 kwietnia 2013
Specjalnie dla Ani,
Kopiuj-wklej: nowy serwis zupełnie zwolni uczniów od myślenia
Alicja Bobrowicz
04.04.2013 , aktualizacja: 05.04.2013 11:59
"Uczniowie podczas zajęć z komputerami (Fot. Łukasz
Ogrodowczyk / Agencja Gazeta)
W internecie powstaje strona, na której uczniowie
znajdą rozwiązania niemal wszystkich zadań z podręczników na zasadzie
kopiuj-wklej. Opłata - 2 złote na tydzień. Za serwisem stoi prawdopodobnie
twórca Kwejk.pl ", (http://metromsn.gazeta.pl/Portfel)
środa, 20 marca 2013
Nie ma to jak posiedzenie rady pedagogicznej!
W książce "Realizacja genialnych pomysłów" (autor: Scott Belsky) zaintrygowało mnie wiele myśli autora. Radzi on: "Oceniaj spotkania przez pryzmat działań". Logiczne i proste, tak przynajmniej się wydaje. Każde spotkanie pracowników powinno prowadzić do działania i tylko wówczas nie jest to spotkanie trwoniące czas pracowników, nie odrywa ich od pracy i nie jest kosztowne. Wszystko jest logiczne, jednak tylko do chwili, gdy myślimy o podniesieniu wydajności we własnej firmie, w której obracamy własnymi pieniędzmi i minimalizujemy wszelkie koszty. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy dotyczy budżetówki, choćby zwykłej szkoły.
poniedziałek, 18 marca 2013
Przejście nauczyciela w stan nieczynny
Uwaga, jeśli nauczyciel zamiast odprawy zdecyduje się na sześć miesięcy stanu nieczynnego, musi mieć świadomość konsekwencji takiego wyboru. Może złożyć pozew do sądu pracy o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne. Nie może prosić o przywrócenie do pracy, bo formalnie przez pół roku będzie nadal pracownikiem szkoły. Gdy nauczyciel rezygnuje ze stanu nieczynnego, przyjmuje odprawę i może złożyć pozew do sądu o przywrócenie do pracy. W obu przypadkach należy się wypłacenie trzynastki.
wtorek, 12 marca 2013
SĄD PRACY - REMINISCENCJE Z SALI SĄDOWEJ!
SPRAWA O DYSKRYMINACJĘ W PRACY:
Wysoki Sąd: Dlaczego powódka uważa, że dyrektor prowadził swoje działania w
kierunku wykluczenia pani z zespołu nauczycielskiego?
Powódka: Gdy dyrektor wchodził do pokoju nauczycielskiego, kłaniał się
moim koleżankom, np. Dzień dobry pani Reniu. Dzień dobry pani
Basiu. Omijał tylko mnie. Gdy ja kłaniałam się dyrektorowi, nigdy
nie odpowiadał.
Pełnomocnik
dyrektora: Czy w szkole funkcjonują jakieś kryteria, które określają zasady za-
chowania się dyrektora wobec pani? Gdzie jest napisane, że dyrek-
tor musi się pani kłaniać czy odpowiadać na pani pozdrowienia?
Powódka: Nie ma takich zasad spisanych, jednak obowiązują zasady dobrego
wychowania.
Pełnomocnik
dyrektora: Wysoki Sądzie, nie rozumiem, jaki związek ma opisane zachowanie
dyrektora z poczuciem wykluczenia powódki. Dyrektor nie musi
się nikomu kłaniać.
TA SAMA ROZPRAWA:
Wysoki Sąd: Dlaczego pan, panie dyrektorze, uważa, że powódka była trudna we
współpracy?
Dyrektor: Wysoki Sądzie, np. powódka i jej koleżanki były jedynymi nauczycielkami,
które nie zwracały się do mnie: panie dyrektorze.
Wysoki Sąd: Dlaczego powódka uważa, że dyrektor prowadził swoje działania w
kierunku wykluczenia pani z zespołu nauczycielskiego?
Powódka: Gdy dyrektor wchodził do pokoju nauczycielskiego, kłaniał się
moim koleżankom, np. Dzień dobry pani Reniu. Dzień dobry pani
Basiu. Omijał tylko mnie. Gdy ja kłaniałam się dyrektorowi, nigdy
nie odpowiadał.
Pełnomocnik
dyrektora: Czy w szkole funkcjonują jakieś kryteria, które określają zasady za-
chowania się dyrektora wobec pani? Gdzie jest napisane, że dyrek-
tor musi się pani kłaniać czy odpowiadać na pani pozdrowienia?
Powódka: Nie ma takich zasad spisanych, jednak obowiązują zasady dobrego
wychowania.
Pełnomocnik
dyrektora: Wysoki Sądzie, nie rozumiem, jaki związek ma opisane zachowanie
dyrektora z poczuciem wykluczenia powódki. Dyrektor nie musi
się nikomu kłaniać.
TA SAMA ROZPRAWA:
Wysoki Sąd: Dlaczego pan, panie dyrektorze, uważa, że powódka była trudna we
współpracy?
Dyrektor: Wysoki Sądzie, np. powódka i jej koleżanki były jedynymi nauczycielkami,
które nie zwracały się do mnie: panie dyrektorze.
Jak MEN z rodzicami żartował o reformie
25/02/2013
Jak
MEN z rodzicami żartował o reformie
Jak podaje „Rzeczpospolita”, osoby, które za pośrednictwem portalu
społecznościowego zadawały przedstawicielom Ministerstwa Edukacji Narodowej
dociekliwe i uporczywe pytania na temat reformy, dowiedziały się, że… powinny
iść na spacer i że w powietrzu czuć wiosnę.
A może komuś się zdawało, że rodzice mają prawo coś wiedzieć? He, he. Przyzwyczajaj się wreszcie rodzicu, że w machinie edukacji jesteś marnym pionkiem.
piątek, 8 marca 2013
Halo..! Tu Ziemia!!
Anonimowy7 marca 2013 20:52
"Boże,czy Pani, Wy, jeszcze sie jakoś kontrolujecie?
Przecież, w walce o walkę właśnie zatraciliście poczucie realizmu! Halo...! Tu Ziemia! Słyszycie mnie?
Czytam
Pani blog i Pani podobnych koszmarnie roszczeniowych - odrzuconych!
I,co? Mdli mnie.Pretensje, pretensje, pretensje... Żałosny skowyt
poronionych dzieci "słusznie" minionej epoki.Ludzie kochani, trochę samo
krytyki, albo po prostu do pracy!"
Taki wpis pojawił się na naszym blogu. Autora,( autorkę) "mdli", a jednak czyta. Może niektórzy lubią się katować. Nie mam nic przeciwko. Zmartwiło mnie jeszcze jedno: całkowity brak zrozumienia tego, co chciałam przekazać. Tu biję się w piersi. Może nie piszę dość jasno. Szanowny(a) Anonimowy, postaram się wyjaśnić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)